Kropka przykleja wielką papierową kropkę do drzwi. Małe kropki fruwają nad dziećmi. „Dziś szukamy talentów!”
Kropki szeleszczą po całej sali. Dzieci podnoszą je, przesuwają i układają w kolorowe ścieżki.
Kropka pokazuje krzywy rysunek. „Czy talent to tylko piękne rysowanie?” Jedna chwiejna kreska zmienia obraz w tańczącego potwora.
Kredki stukają o podłogę. Dzieci śmieją się, gdy potwór na kartce zaczyna wyglądać, jakby tańczył polkę.
„Pokażcie inne talenty” — prosi Kropka. Jedno dziecko zbiera kredki, drugie uważnie słucha, a trzecie wymyśla historię o kropce pod stołem.
W sali słychać klik, szept i chichot. Każdy talent robi trochę miejsca dla następnego.
Nagle wielka kropka odkleja się ze ściany. Toczy się prosto w stronę farb. „Zatrzymajmy ją!”
Kropka próbuje ją złapać, lecz dot odbija się od krzesła. Dzieci słuchają wskazówek i ruszają do pomocy.
Razem próbują jeszcze raz. Dot podskakuje, wiruje i nagle robi: „POP!”
Wielka kropka ląduje Kropce na głowie jak kapelusz. Dzieci klaszczą, a papier cicho szeleści.
Kropka układa przy pracach pięć nowych oznaczeń. Każda kropka mówi o innym talencie.
Dzieci wskazują, klaszczą i wybierają własne kropki. Nad nimi papier szeleszczy jak małe chorągiewki.