Zuzia stanęła na krześle pośrodku klasy 3c. Rozłożyła ręce szeroko jak reżyser krzyczący: „Akcja!” — to nasza anime przygoda! Każdy z was jest bohaterem. W klasie zapadła martwa cisza, słychać tylko tykanie zegara.
Mateusz stąpnął ciężko i ogłosił się smokiem. Ola zakręciła się przy fontannie, stając się księżniczką syrenką. Mały Kuba schował się za regałem, śmiejąc się cicho jako tajny ninja. Inni dzieci patrzyli na siebie niepewnie, nie wiedząc, co wybrać.
Zuzia rozdawała kartonowe odznaki. Błyszcząca skala dla smoka, wstęga z morskiej trawy dla syrenki, papierowy shuriken dla ninja. Podsunęła jedną do Jakuba. Mruknął: „Jestem tylko Jaś”, i odepchnął kartonik bez patrzenia w górę.
Na tablicy pojawiła się lista zadań matematycznych. Dwadzieścia odejmowań wpatrywało się w klasę. Zuzia przeczytała pierwszy przykład i zamarła. Pół klasy westchnęło ciężko, opadając na biurka. To była walka z potworem liczb.
Drzwi otworzyły się gwałtownie. Pan Nowak wszedł z stoskiem nowych książek. To był niespodziewany zwrot akcji. Klasa zerwała się z miejsc, zaskoczona nagłym pojawieniem się nowego materiału. Zuzia spojrzała na książki z błyskiem w oku.
„Nowy rozdział odblokowany!” krzyknęła Zuzia, podnosząc książki jak skrzynię z skarbami. Nawet Jakub uśmiechnął się lekko, biorąc ołówek. Klasa wybuchła chaotyczną energią. Smoki pomagały w liczeniu, syrenki rysowały diagramy, a ninja biegał między ławkami.
Smok Mateusz pomógł policzyć klocki. Syrenka Ola narysowała piękne wzory na marginesie zeszytu. Tajny ninja Kuba przyniósł gumki do wszystkich. Każde dziecko znalazło swoją rolę w tej nowej grze. Klasa 3c zamieniła się w drużynę.
Zuzia oparła się plecami o swoje biurko. Patrzyła, jak cała klasa świeci razem. Nie potrzebowała już reżyserować. Każdy sam znalazł swój głos. Anime przygoda trwała nadal, pełna kolorów i wspólnego śmiechu.